Przejdź do treści

X-Max V4 Pro recenzja — udany następca V3 Pro bez tajemnic

budżetowe 12 min czytania
Waporyzator X-Max V4 Pro w czarnej obudowie z wyświetlaczem — zdjęcie produktowe do recenzji

Ta X-Max V4 Pro recenzja dotyczy następcy jednego z najczęściej polecanych budżetowych waporyzatorów konwekcyjnych ostatnich lat. V3 Pro przez kilka sezonów był domyślną odpowiedzią na pytanie „co kupić do 400 zł, żeby mieć konwekcję i wymienną baterię” — i V4 Pro tej formuły nie zmienia. Zostaje kształt pena, ogniwo 18650, zakres 100–220 °C i dwa tryby pracy: sesyjny i na żądanie.

Zmienia się to, o co użytkownicy upominali się najczęściej: doszły trzy stopnie regulacji przepływu, kolorowy wyświetlacz, nakręcana pokrywa baterii, USB-C z boku i szklany ustnik, który po zdjęciu z magnesów staje się adapterem do fajki wodnej na szlify 14 i 18 mm. Nagrzewanie skróciło się do kilkunastu sekund. Cena tej listy: około pięćdziesiąt złotych więcej niż za V3 Pro+ i wyraźnie krótsza praca na jednym ogniwie.

Specyfikacja X-Max V4 Pro

Parametr Wartość
Typ grzałki konwekcja (producent: czysta konwekcja; w trybie sesyjnym niewielki udział przewodzenia od nagrzanej komory)
Komora stal nierdzewna, ok. 0,15 g suszu (do 0,25 g po ubiciu)
Zakres temperatur 100–220 °C, krok 1 °C
Tryby pracy sesyjny (4 lub 6 min) i na żądanie (grzanie przy wciśniętym przycisku, do 30 s)
Czas nagrzewania ok. 11 s na żądanie przy pełnym ogniwie; do 25 s w trybie sesyjnym
Regulacja przepływu suwak, 3 stopnie
Ustnik szkło na magnesach, z wbudowanym adapterem do fajki wodnej 14/18 mm
Wyświetlacz kolorowy OLED 0,96 cala, obracany o 180°
Bateria wymienna 18650, 2550 mAh, ładowanie USB-C 5 V/1 A
Czas ładowania ok. 1–2 h z kabla; szybciej w zewnętrznej ładowarce
Praca podczas ładowania niepotwierdzona (źródła sprzeczne, producent nie deklaruje)
Wymiary 158 × 27 × 24 mm
Waga ok. 130 g z ogniwem
Gwarancja 24 miesiące (dystrybutor)
Cena orientacyjna 399 zł w promocji (regularnie 449 zł) w 420market.pl

Trzy liczby wymagają komentarza, bo karty sklepowe podają je różnie. Górna granica skali to 220 °C — 240 °C z części ofert nie ma pokrycia u producenta. Komora jest stalowa, choć wiele sklepów pisze o ceramice; wiążąca jest specyfikacja TopGreen. Waga w testach waha się od 107 do 130 g zależnie od tego, co ważono — z ogniwem i szkłem licz na te 130 g.

Konstrukcja i obsługa

V4 Pro to nadal pen: 15,8 cm długości i przekrój niewiele większy od grubego markera. Korpus jest aluminiowy, a elementy plastikowe nie udają droższych, niż są. Dwie zmiany mechaniczne poprawiają codzienne życie z urządzeniem: pokrywa baterii jest nakręcana zamiast magnetycznej, co zamyka temat klapki, na którą narzekali użytkownicy V3 Pro, a USB-C przeniesiono na bok, więc ładujące się urządzenie może stać.

Największą nowością jest ustnik 2 w 1: szkło trzyma się na magnesach, a po odwróceniu wchodzi bezpośrednio w szlif 14 albo 18 mm fajki wodnej. W poprzedniku adapter kupowało się osobno. Dwie uwagi: szkło w kieszeni wymaga ostrożności, a osadzenie ustnika jest odrobinę luźniejsze niż w V3 Pro, co zauważa część użytkowników.

Sterowanie nie wymaga instrukcji: trzy kliknięcia włączają urządzenie, przyciski plus i minus ustawiają temperaturę co stopień, wibracja sygnalizuje gotowość, a kolorowy ekran obraca się o 180°. Tryb sesyjny trzyma temperaturę przez 4 albo 6 minut; tryb na żądanie grzeje tylko przy wciśniętym przycisku, do 30 sekund na zaciągnięcie, i sam wyłącza urządzenie po dwóch minutach bezczynności. Aplikacji nie ma i nie jest potrzebna.

Suwak przepływu ma trzy położenia i robi to, co powinien — przymknięcie zagęszcza parę, otwarcie ją chłodzi. Zastrzeżenie: nawet w pełni otwarty V4 Pro ciągnie się odrobinę ciężej niż V3 Pro, a sam suwak bywa uciążliwy w obsłudze jedną ręką.

W zestawie są ogniwo 18650, kapsułka dozująca, kabel USB-C, cztery zapasowe sitka, waciki, patyczki, szczoteczka i narzędzie do komory; kapsułki i ustniki z V3 Pro pasują. Jedna różnica jest na minus: V4 Pro to urządzenie wyłącznie do suszu — producent nie deklaruje pracy z koncentratami, a wkładki w zestawie nie ma.

Jakość pary i smaku

Tu V4 Pro robi krok do przodu wobec V3 Pro i to jest główny argument za dopłatą. Konwekcja podaje smak czystszy i wyraźniejszy niż poprzednik, bez posmaków od plastiku — droga pary kończy się szkłem. HerbVape po sześciu tygodniach z urządzeniem ocenia parę na 8,5/10 i stawia ją na poziomie osiemdziesięciu pięciu procent TinyMighta 2, który kosztuje trzy razy więcej.

Ale to konwekcja w małej obudowie, więc obowiązują jej reguły. Zaciągnięcie ma trwać sześć do ośmiu sekund, wolno i równo — krótkie, ostre pociągnięcia dają parę cienką i szorstką. Kto przesiada się z kondukcji, potrzebuje kilku dni, żeby to przestawić.

Dwie rzeczy trzeba wiedzieć przed pierwszą sesją. Po pierwsze, rzeczywista temperatura w komorze jest wyższa niż ta na ekranie — przy ustawieniu 195 °C susz wychodzi ciemniejszy, niż powinien, więc warto zaczynać niżej niż zwykle. Po drugie, para jest ciepła — krótka droga od komory do ust nie ma gdzie jej schłodzić, więc przy przymkniętym przepływie i powyżej 200 °C robi się ostra. Właśnie tu wbudowany adapter do fajki wodnej przestaje być gadżetem, a staje się częścią konstrukcji.

Ekstrakcja nie zawsze jest równa, więc w dłuższej sesji opłaca się raz przemieszać wsad. Komora mieści około 0,15 g luźno i do 0,25 g po ubiciu, ale najlepiej pracuje w dolnej części tego zakresu.

Bateria i ładowanie

Ogniwo to standardowe 18650 o pojemności 2550 mAh (strony producenta podają na przemian 2550 i 2600 mAh). TopGreen deklaruje co najmniej 12 sesji sześciominutowych przy 220 °C, ale testy tego nie potwierdzają. Realnie jedno ogniwo daje sześć do ośmiu sesji przy ustawieniach około 190 °C; przy maksymalnej temperaturze cztery do pięciu; przy oszczędnym użyciu do dziesięciu.

To mniej niż w V3 Pro, który na tym samym formacie ogniwa wyciągał kilkanaście komór. Część różnicy bierze się z innego liczenia (komory kontra pełne sesje), ale kierunek jest jasny: V4 Pro nie jest oszczędniejszy od poprzednika. Ratuje go to, co ratowało V3 Pro — ogniwo wymienia się w kilkanaście sekund, a zapasowe kosztuje tyle, co nic; producent podaje żywotność 350 cykli.

Ładowanie z kabla idzie przez USB-C przy 5 V i 1 A, czyli wolno: od godziny z kwadransem do dwóch godzin. Zewnętrzna ładowarka do 18650 jest szybsza i ładuje jedno ogniwo, gdy drugie pracuje. Pracy podczas ładowania nie zakładaj: jeden test ją potwierdza, drugi wprost jej zaprzecza, a specyfikacja producenta o niej milczy.

Czyszczenie i konserwacja

Konwekcja z sitkiem lubi porządek. Po każdej sesji wystarczy opróżnić komorę i przelecieć ją szczoteczką — zostawiony susz osadza się na sitku i po kilku razach wyraźnie zwiększa opór ciągu. Raz na piętnaście, dwadzieścia komór ustnik i sitko idą do alkoholu izopropylowego; szkło zdejmuje się z magnesów jednym ruchem. Sitka wymagają wymiany co dwa, trzy miesiące — w zestawie są cztery. Kapsułka dozująca odsuwa czyszczenie komory w czasie.

Czym V4 Pro różni się od V3 Pro i V3 Pro+

V3 Pro V3 Pro+ V4 Pro
Regulacja przepływu brak brak suwak, 3 stopnie
Wyświetlacz OLED jednobarwny OLED jednobarwny kolorowy OLED, obracany
Ustnik plastik z ceramicznym filtrem szkło na magnesach szkło na magnesach z adapterem 14/18 mm
Adapter do bonga osobno osobno w zestawie
Pokrywa baterii magnetyczna magnetyczna nakręcana
Gniazdo USB-C na spodzie na spodzie z boku
Nagrzewanie 15–20 s 15–20 s 11–25 s
Komora 0,10–0,15 g 0,10–0,13 g ok. 0,15 g (do 0,25 g)
Praca na ogniwie 12–18 komór 12–18 komór 6–8 sesji
Koncentraty deklarowane deklarowane nie
Cena 339 zł 349 zł 399 zł (regularnie 449 zł)

Grzanie, zakres temperatur, ogniwo 18650 i dwa tryby pracy są wspólne dla całej trójki. Recenzja X-MAX V3 Pro opisuje, jak ta platforma zachowuje się na co dzień — większość tamtych uwag, od techniki ciągu po małą komorę, dotyczy V4 Pro w takim samym stopniu.

Reguła wyboru jest prosta. Adapter do bonga i regulacja przepływu to całe uzasadnienie dopłaty. Kto z fajki wodnej nie korzysta, dostaje w V3 Pro+ to samo grzanie, smak z niewielką stratą, dłuższą pracę na ogniwie i pięćdziesiąt złotych w kieszeni.

Alternatywy

  • X-MAX V3 Pro+ (349 zł) — ta sama platforma ze szklanym ustnikiem, bez regulacji przepływu i bez adaptera w zestawie, ale z dłuższą pracą na ogniwie. Najrozsądniejszy wybór, jeśli bong nie wchodzi w grę.
  • Starry 4 SE (349 zł) — kondukcja zamiast konwekcji: większa komora, 8–10 sesji na wymiennym 18650 i wybaczająca technika ciągu, kosztem smaku, który spłaszcza się w trakcie sesji.
  • Fenix Titanium PRO+ (389 zł) — tytanowa komora i również adapter do bonga, ale bateria wbudowana. Wybór między szkłem z wymiennym ogniwem a tytanem z wlutowanym.

Najczęstsze pytania

Czy X-Max V4 Pro ma wymienną baterię? Tak — standardowe ogniwo 18650 o pojemności 2550 mAh pod nakręcaną pokrywą. Ładuje się je w urządzeniu przez USB-C albo w zewnętrznej ładowarce.

Ile sesji wystarcza na jednym ładowaniu? Sześć do ośmiu sesji po 4–6 minut; przy 220 °C cztery do pięciu, przy oszczędnym użyciu około dziesięciu. Podawane przez producenta 12 sesji to deklaracja, której testy nie potwierdzają.

Czy akcesoria z V3 Pro pasują do V4 Pro? Tak, kapsułki dozujące i ustniki z V3 Pro są zgodne. Adapter do fajki wodnej nie jest już potrzebny osobno — jest wbudowany w szklany ustnik i obsługuje szlify 14 i 18 mm.

Czym V4 Pro różni się od V3 Pro? Regulacją przepływu, kolorowym obracanym wyświetlaczem, szklanym ustnikiem z adapterem do bonga, nakręcaną pokrywą baterii, bocznym USB-C i szybszym nagrzewaniem. Grzanie, zakres temperatur, tryby pracy i ogniwo są te same, a praca na jednym ładowaniu — krótsza.

Czy V4 Pro można używać podczas ładowania? Nie licz na to. Część sklepów to deklaruje, ale testy są sprzeczne, a producent nie wymienia tej funkcji w specyfikacji. Bezpieczne rozwiązanie to drugie ogniwo.

Werdykt

Zalety

  • konwekcyjny smak wyraźniejszy niż w V3 Pro, szkło na drodze pary
  • nagrzewanie w około 11 sekund
  • trzy stopnie regulacji przepływu — nowość w tej cenie
  • szklany ustnik z wbudowanym adapterem 14/18 mm w zestawie
  • wymienne ogniwo 18650, nakręcana pokrywa, USB-C z boku
  • kolorowy, obracany wyświetlacz i sterowanie bez aplikacji
  • zgodność z akcesoriami V3 Pro, 24 miesiące gwarancji

Wady

  • 6–8 sesji na ogniwie — krócej niż V3 Pro
  • para ciepła, powyżej 200 °C ostra bez chłodzenia wodą
  • rzeczywista temperatura wyższa niż na wyświetlaczu
  • przepływ nieco cięższy niż w V3 Pro; uciążliwy suwak
  • komora ok. 0,15 g i nierówna ekstrakcja bez mieszania
  • praca podczas ładowania niepotwierdzona; wolne ładowanie z kabla
  • brak trybu do koncentratów, który miał V3 Pro
Dla kogo

Tak — dla osoby, która chce konwekcji do 450 zł i zamierza używać fajki wodnej. Żaden inny sprzęt w tej cenie nie łączy adaptera wbudowanego w ustnik, regulacji przepływu i wymiennego ogniwa; z wodą znika też jedyna poważna wada pary, czyli jej temperatura.
Tak — dla kogoś, kto zna V3 Pro i chce tego samego, tylko wygodniej. Nakręcana pokrywa, boczne USB-C, szybsze nagrzewanie i lepszy ekran to dokładnie te drobiazgi, które w poprzedniku irytowały.

Dla kogo nie

Nie — jeśli sprzęt ma pracować cały dzień poza domem bez zapasowego ogniwa. Sześć do ośmiu sesji to za mało; tu V3 Pro wciąż wygrywa, a z kondukcyjnych Starry 4 SE daje więcej.
Nie — jeśli lubisz krótkie, szybkie zaciągnięcia albo sesje w kilka osób. Konwekcja wymaga wolnego ciągu, a komora 0,15 g — dosypywania.

X-Max V4 Pro to najlepiej wyposażona konwekcja do 450 zł — o ile adapter do bonga i regulacja przepływu są dla ciebie funkcjami, a nie dodatkami.

VapeExperts ocenia stosunek ceny do możliwości na 9,2/10 i nazywa go najlepiej wycenionym przenośnym waporyzatorem konwekcyjnym, jaki przeszedł przez jego testy; HerbVape kończy na 8,3/10 z zastrzeżeniem o technice ciągu. Obie oceny zgadzają się ze specyfikacją: to V3 Pro doprowadzony do porządku w każdym miejscu, o które upominali się użytkownicy, z jednym krokiem wstecz w postaci baterii.

Waporyzator X-Max V4 Pro w czarnej obudowie z wyświetlaczem — zdjęcie produktowe do recenzji X-Max V4 PRO Waporyzator przenośny z adapterem do bonga 399 zł449 zł Dostępny w 420market.pl Kup na 420market.pl

Waporyzacja.pl i sklep 420market.pl należą do tego samego właściciela. Część recenzji prowadzi do kart produktów w tym sklepie. Nie wpływa to na oceny — wady wymieniamy również przy modelach, które sprzedajemy.

420market.pl — najlepsze waporyzatory i akcesoria

Podobne recenzje

Wszystkie budżetowe

Najnowsze recenzje

Wszystkie recenzje
Źródła8
  • XMAX V4 Pro — specyfikacja — TopGreen Technology (typ grzania, zakres 100–220 °C, komora ze stali nierdzewnej, ogniwo 2550 mAh, kolorowy OLED, regulowany przepływ, izolowana droga pary)
  • XMAX V4 PRO Support and FAQs — TopGreen Technology (czas nagrzewania do 20 s, deklaracja 12 sesji przy 220 °C, 350 cykli ogniwa, materiały ustnika i filtra, wyłączanie w trybie na żądanie)
  • XMax V4 PRO Convection Dry Herb Vaporizer — TopGreen Technology (przeznaczenie wyłącznie do suszu, warianty kolorystyczne)
  • XMAX V4 Pro Review: The Sourdough Starter Kit — HerbVape (test sześciotygodniowy, ocena 8,3/10, para 8,5/10, sesje na ogniwie w zależności od temperatury, technika ciągu, harmonogram czyszczenia)
  • XMax V4 Pro Review: The V3 Pro Successor, Refined — VapeExperts (ocena 8,5/10 i 9,2 za opłacalność, ok. 8 sesji, ładowanie 75 min, brak pracy podczas ładowania, limit 220 °C)
  • XMAX V3 Pro vs V4 Pro: Specs, Sources & Prices — VapoChecker (zestawienie specyfikacji obu modeli, rozbieżność 2550/2600 mAh na stronach producenta)
  • XMAX V4 Pro Vaporizer — Verdampftnochmal (wymiary 26,6 × 23,8 × 157,8 mm, waga 130 g, ładowanie 5 V/1 A, opinie użytkowników o przepływie i pokrywie baterii, cena w Niemczech)
  • X-Max V4 PRO — karta produktu — 420market.pl (cena, dostępność, zawartość zestawu, gwarancja 24 miesiące, zgodność z akcesoriami V3 Pro)